Strategia promocji w moim wykonaniu

  1. Sklep internetowy z dodatkami galanteryjnymi „po przejściach” – promocja w wyszukiwarce:

W pierwszych miesiącach 2015 roku odpowiedziałem na ogłoszenie dotyczące pozycjonowania sklepu internetowego z dodatkami galanteryjnymi dla Pań i Panów. E-sklep funkcjonuje w branży, w której top 5 zajmują dość znane marki ze stacjonarną siecią sklepów ulokowanych głównie w centrach handlowych oraz jedna z polskich porównywarek. W niedługo po przesłaniu oferty i wyjaśnieniu zawiłości współpraca została sformalizowana. Jednym z jej warunków było zachowanie poufności przez co nie wszystkie dane będą dostępne w tym opisie.

Po otrzymaniu dostępów do PA i paneli analitycznych, ku mojemu zdziwieniu okazało się, że to e-sklep „nagrodzony” przez algorytm Google, który wg. informacji uzyskanych od właściciela jako ostatnia prowadziła jedna z większych agencji reklamowych.

Początkowo strategia promocji zakładała standardową optymalizację widocznych gołym okiem błędów wraz z poprawą użyteczności oraz konsekwentną promocję w wyszukiwarce (pozycjonowanie 29 fraz od 10 tysięcy do 10 milionów wyników wyszukiwania wg. Google), której efektem miał być systematyczny wzrost pozycji i ruchu. Minimalny czas działania określiliśmy na 6 miesięcy.  Na tym etapie głównym problemem był pudełkowy skrypt witryny, który pod SEO nie był i raczej nie będzie już dobrze dopasowany oraz wspomniany już filtr algorytmiczny. Przed przystąpieniem do działania filarem sprzedaży i ruchu była w zasadzie tylko obecność w sieciach afiliacyjnych.

Wobec znaczącego ograniczenia jakim bez wątpienia był filtr, pierwotne plany zostały zredukowane do optymalizacji i wyjścia z filtra oraz wypracowania wzrostu i utrzymania go na dobrym (w miarę stabilnym) poziomie. Pierwsze dni monitorowania pozycji wyglądały następująco:sklep-start-1sklep-start-2    Frazy w TOP 10 generowały maksymalnie 1/6 zamówień miesięcznie i niewielki ruch (średnio 60-90 UU/dziennie). Pozostawiony profil linków był zbudowany na katalogach i kilku forach oraz w zasadzie przypadkowych witrynach. Jego jakość w pewien sposób nakreśla screen z MS:ms

Po pierwszym miesiącu pracy, w którym udało się w znacznym stopniu przeprowadzić optymalizację i doprowadzić do dobrego stanu profil linków efekty, choć kruche dla ruchu z wyszukiwarki w porównaniu do poprzedniego okresu wyglądały następująco:ga-start-1ga-start-2

Kolejne pół roku działań minęło na mozolnym zdobywaniu kolejnych celów, którymi była wyższa ilość zamówień, ciągły wzrost ruchu i pozycji dla kolejnych fraz oraz rozwój sklepu internetowego poprzez dodawanie i optymalizację m.in. treści i zdjęć.

Przez ten czas dla sklepu przygotowałem mocny profil linków uprzednio wyzbywając się zbędnych, uruchomiłem niezbędne strony zapleczowe i wyeliminowałem na tyle, na ile to było możliwe wszelakie błędy. Wszystko to na czas tych działań jednego miesiąca przynosiło kilkadziesiąt procent więcej ruchu i wzrost zamówień, kolejnego już notowałem spadki wszystkich wartości. Filtr, który trzymał znacznie ograniczał możliwości.

Nieco ponad 6 miesięcy później sytuacja zmieniła się na następującą:

sklep-6-7

sklep-6-7a

Pomimo wyraźnej poprawy pozycji dla większości fraz względem wyjściowego stanu ruch nadal tkwił na nieco wyższym, lecz mimo wszystko podobnym poziomie:

ga-6-7 ga-6-7a ga-6-7b

Ostateczne rozwiązanie problemów i „odkupienie win” przyszło wraz ze zmianą serwera co znacznie poprawiło wydajność i wiązało się jeszcze z rezygnacją z ostatniego systemu afiliacyjnego, którego sposób działania był mocno wątpliwy.  Już miesiąc później sytuacja wyglądała następująco:

sklep-9-10 sklep-9-10a

ga-9-10 ga-9-10a

Wprowadzone zmiany odwróciły cykliczny trend spadkowy dla ruchu z tzw. długiego ogona i stały się początkiem nowych możliwości skutecznej promocji w wyszukiwarce.

 

2. Operacja Santa Claus, czyli znaczny wzrost sprzedaży z wyszukiwarki w okresie przedświątecznym.

Blisko połowy listopada, w odpowiedzi na ciekawe zapytanie o możliwość zwiększenia sprzedaży i ruchu z wyszukiwarki dla sklepu internetowego z dobrą ofertą gadżetów użytkowych dla dorosłych i dzieci przystąpiłem do analizy możliwości.

Sklep internetowy, który dobrze działał w obszarze mediów społecznościowych był też bez większych uchybień poprawnie linkowany przez właściciela. Na jego profil linków składało się „wszystko po trochu i ze wszystkich stron”. Jakość linków była dostateczna.

Na kampanię linków sponsorowanych w Google AdWords przez wysokie stawki za kliknięcie nie otrzymałem zgody. Z racji tego, że na głębsze działania też nie było czasu zaproponowałem rozłożony na dwa tygodnie agresywny link building wyłącznie ze stron tematycznie powiązanych z branżą pod wszystkie istotne frazy (35 słów kluczowych od 100 tysięcy do 7 mln wyników wyszukiwania wg. Google), które mogły przynieść największy zysk. Decyzja o przystąpieniu do działania okazała się słuszna. Jej wdrożenie w życie miało miejsce 14 listopada, a ich finalny efekt, w porównaniu do poprzedniego okresu wyglądał następująco:
lb-temat lb-temat1 lb-temat1a

Efekty promocji spotkały się z uznaniem właściciela, bo pomimo kilku spadków pozycji przesunięcie większości fraz zazwyczaj do top 3 przyniosło znaczny wzrost ruchu i sprzedaży.

 

*Ostatnia aktualizacja 26.12.2015 roku.